Blog Surrada

25-06-2009

Pan kotek był chory…

Opublikowane jako: Teksty — Tagi:, , — admin @ 12:28

Obawiam się, że jeden z moich kotków jest chory i musi leżeć w łóżeczku. Konkretnie chodzi o moją najgrubszą pociechę. W zimie miała coś takiego, że siusiała z krwią i teraz ma to samo. O ile w zimę wytłumaczyłam to sobie przeziębieniem pęcherza, tak teraz nie mam koncepcji. Może to coś poważniejszego? Wiem, że powinnam pójść z nią do lekarza, ale sama nie mam na siebie środków, to co dopiero na kota. Mam ogromne wyrzuty sumienia, ponieważ podjęłam się opieki nad tymi stworzeniami, a teraz jest jak jest. Nie wydaje mi się, by ją coś bolało, ponieważ jest wesoła jak zawsze, skacze sobie i biega, a gdy biorę ją na ręce, też wszystko jest w porządku. Powinnam była zaszczepić je już dwa miesiące temu.

Muszę coś wymyślić, to jest nie do pomyślenia, by tak wegetować z dnia na dzień zaniedbując podopiecznych i siebie. Otrzymałam w darze zdrowy umysł i ręce, więc muszę coś wykombinować. Nie ma przecież sytuacji bez wyjścia. Gdy Bóg zamyka drzwi, to otwiera okno… A gdy widać tylko mur, to trzeba po prostu wziąć drabinę i go przeskoczyć.

Brak komentarzy »

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Oparte na WordPress noclegi warszawa Kompetencje socalriskwatch darmowe mp3 podciągn