Blog Surrada

29-01-2010

Franek

Opublikowane jako: Teksty — Tagi:, , — admin @ 21:56

Franek. Byłam z nim związana długo, o wiele za długo. Miałam go dość, był moim utrapieniem. Trudno było przewidzieć, czy będzie wysoki czy niski, a co za tym idzie, ile będę musiała za niego zapłacić. A dwa miesiące temu rozstaliśmy się, otrzymałam już papier potwierdzający nasz rozwód. Papier, na który czekałam tak długo, w otrzymanie którego w pewnym momencie całkowicie zwątpiłam. Moje życie już od niego nie zależy. Już nie spoglądam nerwowo na tabele określające kursy walut, nie żyję jak makler, który ulokował oszczędności życia w niestabilnym sektorze. Teraz zdarza mi się zerkać na wysokość tej waluty, aczkolwiek odczuwam wtedy wdzięczność i radość, że nasze pożegnanie nastąpiło, gdy miał on tak niską wartość. W ten sposób zaoszczędziłam sporo środków, a precyzyjniej mówiąc – popadłam w mniejsze długi.

To taka ulga mieć większą kontrolę nad swoimi finansami i pożytkować je na własne potrzeby, a nie na spłacanie czyichś dóbr i zobowiązań. Za to dziękuję każdego dnia. To był taki mój prywatny cud.

Brak komentarzy »

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Oparte na WordPress canspray.pl aerostyle.pl xn--drukapismowksikach-vcc49u.mragowo.pl robertkramers.com authorsnet.net